Sposób na zwiększenie zasięgu echosondy bezprzewodowej Fish Finder FFW 718

Większość z Nas zastanawia się nad wyposażeniem swojej łódki zanętowej w echosondę bezprzewodową. Z doświadczenia przekonałem się, że jest ona niemal nieodzownym elementem naszego wyposażenia. O ile w przypadku wędkowaniania w specyficznych miejscach (trzcinowiska pod przeciwległym brzegiem, zwalone drzewa itp) sprawe z wywózką mamy ułatwioną o tyle na otwartej wodzie nigdy nie jesteśmy pewni czy aby nasz zestaw leży w tym samym miejscu za każdym razem.

Pomóc w tym może nam echosonda.

Przeczesując zasoby internetu postanowiłem, jak wielu z Nas zakupić niedrogą echosondę Fisch Finder FFW718 której producent przewiduje zasięg max ok. 60m (w opisach pisało nawet o 120m jednak „na wodzie” tego nie osiągnąłem).

Czytając wiele artykułów i wyszukanych rozwiązań postanowiłem w prosty sposób przerobić echosondę tak aby jej zasięg bezprzewodowy wynosił min. 150 m co w zupełności mi wystarczało.

 

Na początek musimy rozpołowić nasz sonar co wiąże sie z utrata gwarancji. Ja uczyniłem to przy pomocy noża tapicerskiego, i trwało to około godziny.

 

Po rozpołowieniu wewnątrz była przylutowana antenka „sprężynkowa”  o wysokości ok. 10 cm, a cały układ zasilany był baterią CR 2032 3V. Oryginalna antenka została odcięta na wyokości początku sprężynki.

Za pomocą aplikacji „Anteniak” służącej do wyliczania długości anteny wyliczyłem, iż nowa pracująca na częstotliwości 433 MHz powinna mieć 33 cm (1/2 fali) lub 16,63 cm (1/4 fali). Osobiście zdecydowałem się na zastosowanie dwóch anten 1/2 fali.

Do jej wykonania posłużył mi drut miedziany o średnicy 1mm . W celach estetycznych obudowa anteny sonaru została wykonana ze starej anteny wifi o długości 35 cm, natomiast antena odbiornika została dodatkowo „ukryta” w kawałku rurki izolacyjnej ściągniętej z kabla RG 58.

Górna część obudowy sonaru została odcięta przez co powstał otwór którym została wypuszczona antena na zewnątrz i na wcisk włożona obudowa ze starej anteny wifi , tym samym otworem można wypuścić kabez zasilający jeśli ktoś będzie chciał zasilać sonar np. przy pomocy bateri AA.

 

Po przygotowaniu anteny całość została sklejona za pomocą kleju na gorąco.

 

Modyfikując w ten sposób swój sonar osiągnąłem wyniki:

– na sucho 150-200m (sonar leżał obok ogrodzenia w wiaderku, a ja poszedłem wzdłuż ulicy).

– na wodzie 150m ( echo zamontowana w łódce, na tyle pozwoliło łowisko)