Ostatni w tym sezonie – 3K – 17-18.11.2017

Ostatni w tym sezonie wypad na karpie postanowiłem spędzić na 3K. W piątkowe przedpołudnie pojawiłem się na łowisku z myślą o dwu dobowej zasiadce.

Pełen nadziei przy temperaturze ok. 5 C rozłożyłem karpiówki, zmontowałem i wywiozłem zestawy. Rozłożyłem „obóz”, usiadłem na krzesełku i obserwując wodę snułem plany na kolejny sezon. Nie spodziewałem się wielu brań, woda miała zaledwie 7,8 C przy powierzchni. I tak mijał czas … czas ostatniej w tym sezonie zasiadki.

Około północy sen został przerwany dźwiękiem sygnalizatora, po krótkim holu na macie wylądował 10.1 kg karp, wówczas pomyślałem – być może ostatni w tym roku 🙂

Kolejny dzień rozpoczął się od spadku temperatury, aż do wieczora nie było nawet piknięcia. Ok. 19.00 podczas pakowania usłyszałem centralkę – pomyślałem jest – zacięcie, krótki hol i spinka.

Jak dla mnie idealnie, ostatnie minuty będą się kojarzyć z odjazdem 🙂

 

 

P.S.

Zasiadka została skrócona gdyż brakło gazu w butli.

Misiek

10,1 kg – 3K – 17.11.2017