Męska przygoda – 3K – 9-11.08.2019

W dniach 9-11.08.2019 pierwszy raz na dwudniową zasiadkę zabrałem syna. Wyjazd ten miał być jedną z wakacyjnych atrakcji, a także swego rodzaju obcowaniem z naturą. Jak wiadomo w obecnych czasach młodzież swoje zainteresowania skupia wokół komórek, tabletów i internetu, a dwudniowa przerwa do mediów współczesności mobilizuje do kreatywności. Odmianą było również spanie w namiocie czy przygotowywanie posiłków na butli.

Na łowisku pojawiliśmy się w piątkowe popołudnie gdzie wytypowaliśmy stanowisko naszej „Męskiej przygody”. Na początek starając się zorganizować czas  rozbiliśmy namiot, przygotowaliśmy nocleg, a następnie rozłożyliśmy niezbędny sprzęt.

Pierwsza noc minęła spokojnie z zaledwie jednym piknięciem dlatego też od rana wzięliśmy się do solidnej pracy celem wypracowania większej ilości brań. I tak w ciągu dnia udało się wyjąć kilkanaście ryb w przedziale od 3 do 13 kg. Głównie były to karpie (największe 10,5 i 13,5 kg) i kilka amurków.

Największą satysfakcję przyniósł pierwszy samodzielnie wyjęty przez syna 6 kg Jesiotr za zestaw feederowy (żyłka 0,16).

W kolejną noc i poranek były cztery brania, niestety zakończone spinką co dało do myślenia nad zastosowanymi zestawami.

I tak przed południem zakończyliśmy Naszą pierwszą wspólną przygodę z karpiarstwem.