Listopadowe „miśki”, nowe PB – 3K – 2-4.11.2018

Zachęcony przepiękną listopadową aurą oraz zmotywowany niemalże miesięczną przerwą w karpiowaniu nadeszła długo oczekiwana chwila „jesiennego żerowania”.

Wstępny plan zakładał spędzenie czasu na łowisku w Starym Sączu lub Brzeźnicy jednakże po raz kolejny natłok obowiązków sprawił psikusa i jedynym wyjściem z braku rezerwacji było udanie się na łowisko „3K”.

Dwie doby i obrana taktyka napawały optymizmem na złowienie jesiennego „big fish’a”.

Po przyjeździe na łowisko w trakcie rozpakowywania spoglądałem na wodę szukając jakichkolwiek objawów żerowania. Dzięki pojawiającemu się tu i ówdzie bąblowaniu wytypowałem jedną miejscówkę, drugi zestaw postanowiłem zaś umiejscowić na wypłyceniu pod brzegiem. Zestawy w postaci bałwanków w rozmiarze 16 mm z punktowym nęceniem przy pomocy worków pva miały przynieść docelowy sukces. Dzień minął wyjątkowo spokojnie w związku z czym ok. 16.30 postanowiłem przerzucić zestawy tuż przed zmrokiem.

I tak nadeszła pora upragnionego dźwięku sygnalizatora. Kilka minut po 20.00 rozpocząłem kolejny w tym sezonie hol. Jak się później okazało był to hol na który długo czekałem. Po kilkunastu minutach w podbieraku ukazał się karp pełnołuski. I tak po chwili wskazówka wagi przekroczyła magiczną „2” z przodu – a dokładnie 22,3 kg.

Po krótkiej sesji zdjęciowej ryba wróciła do wody, a ja niemal natychmiastowo rozesłałem te niesamowite wieści. Ekscytacja, duma i uśmiech długo nie schodzący z twarzy w tym momencie. PB po raz drugi w tym sezonie zostaje pobite !

22,3 kg

Przerzucenie zestawu i wracam do namiotu pełen nadziei i zadowolenia. Teraz spokojnie można wyczekiwać kolejnych ryb. I tak kilka godzin później sen przerywa ulubiony dźwięk mojego Fox’a. Kolejny hol i karp w podbieraku. Nieco mniejszy, tym razem waga wskazuje 17,4 kg.  Do rana już bez brań.

Sobotni dzień nie przynosi żadnej ryby, jednakże patrząc na przebieg wydarzeń z poprzedniej doby jeszcze nic straconego.  Regularne donęcanie kobrą i przerzucenie zestawów przed nocą znów może przynieść niespodziankę.

I tak też się stało. Kolejne dwa karpie przerywają noc. Nieco mniejsze, odpowiedni 11,2 i 8,5 kg.