„Fatum spinek” przerwane – 13-15.10.2017

W nadziei na jesienne żerowanie, po raz kolejny w tym roku zagościłem na 3K. Tym razem planem było złowienie jesiennego „big fish” jako, ze karpie powoli przygotowują się do zimowej nostalgii.

Wybrana miejscówka pozwalała łowić na głębokościach od 1 do 4,5 m – wybór padł na 2,2 m.

Po ostatnich niepowodzeniach związanych z częstymi spinkami postanowiłem zmienić zestawy końcowe – miękka plecionka, hak z długim grotem i obciążenie około 5 cm od haka. Efekt był w 100% skuteczny, a wszystkie ryby zacięte i doholowane do brzegu.

Na łowisku pojawiłem się w piątek 13-go późnym popołudniem i jak się okazało po rozpakowaniu piątek był przysłowiowy – zapomniałem aparatury do łódki. Na szczęście udało się przekonać żonę która dowiozła mi niezbędną rzecz i tak rozpocząłem wędkowanie.

Około 21.oo pierwszy odjazd i pierwszy karp – 11,5 kg. Kolejny „dzwonek” przerywający sen nastąpił ok. 2.oo w nocy, a hol został zakończony 6,0 kg karpiem.

Po porannym śniadaniu, postanowiłem przewieźć zestawy co przed południem przyniosło efekt w postaci 8 kg karpia. Kolejna wywózka i obiad został przerwany przez dźwięk sygnalizatora, a po kolejnej walce na macie ląduje piękny 13,6 kg golas.

To wciąż nie koniec zasiadki więc szanse na kolejne ryby wciąż są, a ja zadowolony z zastosowanego rozwiązania zestawu końcowego „walczę” dalej.

I tak o 01.00 w nocy sen przerywa sygnalizator, zaspany zacinam i czuję, że łatwo nie będzie. Po kolejnych minutach walki moim oczom ukazuje się kolejna piękna ryba – 14,5 kg.

Ledwo zasnąłem, a tu po raz kolejny „pisk” przerywa sen, tym razem hol okazuje się „łatwiejszy”, a wskazówka wagi zatrzymuje się na 8 kg.

Kilka minut po 7.00 odsypiając noc, dzwoni żonka z przysłowiowym „Dzień dobry” po krótkiej rozmowie o której wracam, postanawiam nie przewozić zestawów nie chcąc płoszyć ryb w trakcie porannego żerowania. Dzięki temu kilka minut po 9.oo na „do widzenia” mam przyjemność stoczyć ostatnią rundę tego wyjazdu pokonując 11 kg karpia.

Fatum spinek zostaje przerwane – 7 brań – 7 ryb – 100% satysfakcji.