Złote Stawy – 22-23.04.2017

Nowe PB – Karp 19,2 kg

 

19,2 kg- Złote Stawy 22.04.2017

 

Z zazdrością czytałem wiadomości na telefonie, które dochodziły od Miska łowiącego na 3K.

Łapał piękne rybki i sezon zaczął w wielkim stylu!.

Do mojej zachłanności wyjazdu na ryby dołożył się Piotrek (Trolu), który też pięknie łowił na Wiśle.

Postanowione! Jadę choćby na jedną dobę na ryby! Zrobiłem rezerwacje na łowisku „Złote Stawy” i w sobotę przed południem byłem już na łowisku, gotowy do działania.

Niestety właściciel łowiska nie miał dla mnie dobrych wiadomości mówiąc że ryby słabo biorą – nie była to wiadomość, którą chciałem usłyszeć.

Rozłożyłem klamoty na stanowisku i szykowałem się do łowienia.Taktyka na tę dobę: worki PVA, blisko brzegu, a jedna wędka na „ziga”.

Niestety do wieczora nic się nie działo, sygnalizatory milczały jak zaklęte. Przed położeniem się do spania zwinąłem ziga i zamieniłem na sztywny zestaw, podniesiony dwoma kulkami pop-up 18mm i 12mm. Zestaw położyłem metr od brzegu i posypałem go małą ilością pelletu.

Na zegarku pokazywało 2: 40 jak centralka zerwała mnie z łóżka. Branie było na wędce gdzie zestaw położyłem metr od brzegu, po chwilowym holu ryba była w podbieraku. Karp 8kg był gotowy do sesji, to pierwsza ryba w tym sezonie, niestety nie zabrałem aparatu i „fociłem” z telefonu.

O piątej rano obudził mnie budzik żeby przerzucić zestawy. Do siódmej nic się nie działo wiec zwinąłem jeden zestaw i zarzuciłem piętnaście metrów od brzegu gdzie łowiłem dzień wcześniej.

Godzinę od zarzucenia mam branie, powolny, ale stały odjazd. Podnoszę wędkę i coś jest na drugim końcu. Byłem bardzo zadowolony, bo jak na te warunki (w nocy do 1° C, deszcz, słońce ze śniegiem i wahania temp wody) to druga ryba w ciągu doby. Czułem spory opór, ale wielkich odjazdów nie było, ryba przy brzegu trochę się ożywiła, aż wkońcu trafiła do podbieraka. Dopiero w podbieraku zobaczyłem że to spora ryba. Tarowanie i ważenie … 19.20Kg jeeeest nowy PB byłem podjadany jak nie wiem i uświadomiłem sobie, że fajnie jak by mi ktoś fotkę zrobił tym moim telefonem.

Wolałem chłopaków z przeciwka (ale chyba nie słyszeli). Szybka akcja z sesją i udało się zrobić jedno, jedyne dobre zdjęcie.Nie męcząc ryby szybko zwróciłem jej wolność.

Sezon rozpoczął się dla nas idealnie!!!

 

Daniel(BOBIK)